
Trening po kontuzji i rehabilitacji — Zielona Góra
Fizjoterapia kończy się na „chodzi pan normalnie”.
Stamtąd do sportu, który lubisz, jest jeszcze kawałek drogi — i na niej najłatwiej o powtórkę urazu.
Przejmuję tam, gdzie kończy się gabinet
Wyjście od fizjoterapeuty oznacza, że tkanka się zagoiła. Nie oznacza, że ciało jest gotowe na bieganie, sztangę czy mecz. Między jednym a drugim jest etap odbudowy siły, kontroli i pewności — i to jest moment, w którym zaczynamy pracę.
- Test ruchowy przed pierwszym ciężarem, żeby wiedzieć, od czego zacząć
- Plan etapowy pod konkretny uraz, nie uniwersalna rozpiska
- Progres mierzony co cztery tygodnie, na liczbach
Dlaczego pierwsze tygodnie bywają nudne
Bo są. Zwykle nie robimy wtedy nic spektakularnego, a ćwiczenia wyglądają podejrzanie łatwo. To celowe: budujemy kontrolę i zakres, zanim dołożymy obciążenie. Ta cierpliwość jest różnicą między powrotem na rok a powrotem na stałe.
- Praca nad mobilnością, stabilizacją i wzorcem ruchu
- Obciążenie dokładane dopiero wtedy, gdy ruch jest pewny
- Sprzęt do pracy pokontuzyjnej na miejscu: gumy, rollery, piłki, BOSU
Najczęstsze pytania
Czy to jest rehabilitacja?
Nie. Rehabilitację prowadzi fizjoterapeuta i to u niego zaczynasz po urazie. Ja przejmuję później — kiedy masz zielone światło do powrotu do aktywności, ale nie wiesz, jak to zrobić bezpiecznie.
Z jakimi urazami pracujesz najczęściej?
Najczęściej są to kolano, bark i kręgosłup lędźwiowy — po rekonstrukcjach, artroskopiach i epizodach bólowych. Zakres ustalamy zawsze po teście ruchowym i rozmowie o historii urazu.
Czy potrzebuję zgody lekarza?
Jeśli jesteś po zabiegu lub w trakcie leczenia, poproszę o informację od lekarza albo fizjoterapeuty, co już wolno, a czego jeszcze nie. To skraca drogę i zmniejsza ryzyko.
Pierwszy trening jest bezpłatny
To rozmowa i test ruchowy, około 75 minut.
Bez zobowiązań — po nim decydujesz, czy chcesz kontynuować.

